Premiera nowego modelu adidas Originals za nami! Deerupt Runner – hot or not?

Adidas Deerupt Runner to model pełen sprzeczności. Nazywa się Runner, ale z pewnością przypadnie do gustu nie tylko sportowcom liczącym kolejne przebiegnięte kilometry. Sylwetkę ma futurystyczną i niezwykle oryginalną, ale twórcy zarzekają się, że sięgali inspiracjami do lat 80. Jest to bez wątpienia adidas, ale słynnych trzech pasków nie ma. Do tego producenci opakowali go w siatkę. To jak, opłaca się go kupić do noszenia na co dzień?

 

 Adidas Deerupt Runner: kto to zaprojektował?

Nowy model adidasa to kolejna pozycja w kultowej serii adidas Originals. Wyróżnia ją charakterystyczne logo Trefoil (koniczyna). Z rodziny Originals pochodzą flagowe modele adidasa, jak na przykład Gazelle czy Superstar, a premierom nowych Originalsów towarzyszą prowadzone z rozmachem kampanie reklamowe z udziałem celebrytów.

Projektowanie nowego modelu z tej serii to zatem ogromna presja i nie każdy dałby radę ją udźwignąć. Nad Deerupt Runnerem pracował cały sztab ludzi, a wśród nich Senior Designer adidasa, James Thompson. To właśnie on udzielał wywiadów prasie i blogerom po spektakularnej premierze Deerupta w Paryżu. Dzięki temu możemy dowiedzieć się o tym modelu nieco więcej i spojrzeć na niego z perspektywy twórców.

Inspiracja przeszłością

Przy projektowaniu adidas Deerupt Runner, jego twórcy inspirowali się dwoma konkretnymi modelami z archiwalnych dokonań niemieckiego producenta: New York Runnerem oraz Marathon Trainerem.

Dlaczego akurat te modele, stanowiące oczywiste nawiązanie do lat 80.? Jak tłumaczy Thompson dla serwisu complex.com: New York Runner i Marathon Trainer mają bogate dziedzictwo w temacie technologii wykonania podeszwy środkowej otoczonej siatką. To ikoniczny wygląd, bardzo atrakcyjny wizualnie, coś, co chcieliśmy eksplorować głębiej.

Thompson i jego ekipa chcieli pójść o kilka kroków dalej i… owinęli siatką cały but. W końcu kto wizjonerowi zabroni.

Dlaczego siatka? I co z trzema paskami?

Siatka jednym się spodoba, innym już niekoniecznie. Co sprowadza nas jednak do stwierdzenia, że adidas Deerupt Runner nie pozostawi nikogo obojętnym.

Zdaniem Thompsona: Jako element designu jest ekstremalnie atrakcyjna. To właśnie chcieliśmy pokazać: jak proste elementy prowadzą do stworzenia odważnego designu sneakera.

Trzy paski poszły w zapomnienie, choć równie kultowa koniczyna została. Zdaniem projektantów brak charakterystycznego logo rekompensuje fakt, że Deerupt Runner ma kształt typowego adidasa poprzez inspiracje dawnymi dokonaniami marki.

Wracając jeszcze na moment do tematu siatki – jeśli chcesz zobaczyć, jak nowy adidas wygląda bez niej, obejrzyj wideo niżej.

Naszym zdaniem… Bez niej but zdecydowanie traci na charakterze.

Kluczowe parametry

Siatkę i charakterystyczny kształt widać na pierwszy rzut oka. A co z tym, co niewidoczne? Jak wygląda adidas Deerupt Runner od strony technicznej?

Syntetyczna cholewka jest elastyczna i idealnie dopasowuje się do stopy, co czyni ten model niesamowicie wygodnym i zwyczajnie przyjemnym w codziennym użytkowaniu – zarówno jeśli chodzi o chodzenie, jak i o bieganie.

Ale komfort tych butów nie sprowadza się jedynie do cholewki. Sporą rolę odgrywa wydajna wkładka Ortholite, która zapewnia strefową amortyzację. A skoro przy amortyzacji jesteśmy…

Owinięta siatką podeszwa środkowa została wykonana z pianki EVA. To ona w głównej mierze odpowiada za ochronę przed wstrząsami, co docenią zwłaszcza biegacze.

Narodziny nowej legendy?

Pierwsze recenzje użytkowników są jak najbardziej pozytywne. Czy Deerupt Runner ma szansę na to, by być kiedyś wymieniany jednym tchem obok takich modeli jak Stan Smith czy Gazelle?

Thompson: Nigdy nie zaczynamy projektu z tego rodzaju wyzwaniem. Jasne, mamy w głowie potencjalnego użytkownika, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć wpływu, jaki dany styl będzie miał na kulturę.

Brzmi asekuracyjnie czy po prostu szczerze? Tak czy inaczej, wszystko sprowadza się do starego, znanego „czas pokaże”.

Co dalej?

Oczywiście, producenci nie porzucą prac nad tym butem i nie rozeszli się do domów po premierze z poczuciem odhaczenia swojego obowiązku. Z całą pewnością czekają nas niebawem kolejne wcielenia Deerupt Runnera.

Będziemy wciąż rozwijać tożsamość Deerupta w najbliższej przyszłości przez pryzmat naszego odważnego podejścia do prostoty, mówi Thompson w wywiadzie opublikowanym na blogu END. Śmiałe kolory i mocne designy będą w centrum naszych eksploracji.

Okazuje się, że nie były to zwykłe przechwałki, ponieważ już 26 kwietnia na rynku ukaże się 6 nowych wersji kolorystycznych Deerupta – 3 dla kobiet i 3 dla mężczyzn.

*

Co za tym idzie, fani adidasa mogą zacierać ręce i czekać na to, co przyniesie im przyszłość. A pozostając jeszcze chwilę w teraźniejszości – jeśli jesteś przekonany do omawianego modelu, adidas Deerupt Runner znajdziesz również w naszym sklepie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *