Z kortów na miasto – zagmatwana historia adidas Stan Smith

Tenisówki adidas Stan Smith to jedna z ikon niemieckiej marki, niezwykle głęboko zakorzeniona w streetwearowej kulturze… Choć może niekoniecznie w Polsce, gdzie jednak w temacie lekkich butów do szkoły i na miasto ustępuje pod względem popularności Superstarom, czy zwłaszcza Vansom i Consom.

Czy słusznie? Nie nam to oceniać, w każdym razie Stan Smith wywalczył sobie przez lata grono wiernych fanów, a zaczynał, jak na tenisówki przystało, od tenisa.

Siła tych butów tkwi w prostocie, ale przewrotnie, ich historia już taka prosta nie jest.

NOWE TENISÓWKI ZE SKÓRY

Na początku lat 60. Horst Dassler, syn słynnego założyciela marki adidas, wpadł na pomysł stworzenia butów tenisowych z cholewką produkowaną tylko i wyłącznie ze skóry. Idea jak na tamte czasy była rewolucyjna, nikt bowiem takich butów na korty nie wytwarzał.

Horst zaprzągł do roboty zastęp fachowców i wreszcie w 1964 nowy model ujrzał światło dzienne. Zaczął zbierać dobre recenzje i stało się jasne, że warto rozwijać ten projekt.

Model adidas Stan Smith.

Kolejny krok zakładał zaangażowanie gwiazdy, która da butom nazwisko i pozwoli je skutecznie wypromować. Stan Smith?

No nie. A raczej: jeszcze nie.

ADIDAS ROBERT HAILLET

Nowy model adidasów produkowany był wówczas we Francji, być może to więc okazało się argumentem za pozyskaniem Roberta Hailleta.

Choć po prawdzie, bardziej decydujący okazał się jego status jednego z najlepszych tenisistów na świecie.

Nazwisko Hailleta trafiło na cholewkę przyszłych Stanów Smithów i zostało tam na długie lata.

W międzyczasie, po kilku latach od premiery, tenisówki adidas zyskały ważny element swojego DNA: zielony piankowy fragment wzmacniający piętę i chroniący ścięgno Achillesa. Klasyczny look kultowego modelu był już gotowy.

STAN SMITH WKRACZA NA SCENĘ… A RACZEJ NA BUT

Po zakończeniu tenisowej kariery przez Hailleta w 1971, Horst Dassler zaczął się poważnie obawiać, że jego model straci otoczkę buta sportowego, co odbije się na wynikach sprzedaży.

Były to jeszcze czasy, kiedy sportowcy stanowili najbardziej wpływową grupę wśród fanów kicksów (dzisiaj sprawa ma się trochę inaczej), więc obawy wydawały się całkiem uzasadnione.

Rozpoczęły się poszukiwania nowego ambasadora, który uświetniłby but swoim wizerunkiem. Tymczasem na rynku wciąż ukazywały się kolejne pary z nazwiskiem Hailleta, które dzisiaj stanowią atrakcyjną ozdobę w kolekcjach sneakerheadów.

Horst uderzył ze sprawą do byłego tenisisty, Donalda Della, który prowadził swoją agencję sportową. Na pokładzie miał dwóch potencjalnych kandydatów – legendę tenisa, Arthura Ashe’a i sadowiącego się pomału na szczycie tej dyscypliny Stana Smitha.

Dell zarekomendował drugiego z wymienionych.

CZYJ TO BUT?

Smith był wówczas w szczytowej formie. W 1971 wygrał turniej singlowy US Open, a rok później triumfował na kortach Wimbledonu. W 1973 podpisał kontrakt z adidas już jako przedstawiciel absolutnej czołówki tenisa z nazwiskiem rozpoznawalnym na całym świecie.

Buty nie trafiły jednak do niego w całości i długo musiał je… dzielić z Hailletem. Dochodziło do przeróżnych konfiguracji. Najczęściej spotykaną był wariant z twarzą Smitha (pozbawioną typowego dla niego wąsa) wraz z nazwiskiem Hailleta.

Co do twarzy znanej z języka modelu adidas Stan Smith, to nie znalazła się tam ona od początku współpracy z tenisistą. Dopiero w 1974 słynny Trefoil powędrował na piętę właśnie dlatego, by zwolnić miejsce dla wizerunku zawodnika.

Wkrótce znalazł się tam również autograf tenisisty. Z tym związana jest osobna historia.

Pewnego razu Stan Smith podróżował samolotem linii Delta Air i wdał się w rozmowę ze współpasażerem. Osoba ta zwróciła uwagę na to, że wykonany czcionką zapis producenta jest nudny. Zawodnik postanowił to zmienić dodając swój podpis i tak adidas uczynił kolejny krok w stronę modelu, jaki znamy obecnie.

Jednak dopiero w roku 1978 legendarne tenisówki adidas pożegnały się ostatecznie z Robertem Hailletem – jego nazwisko zniknęło z buta.

Od tej pory był to już tylko i wyłącznie adidas Stan Smith.

NA KORT… CZY NA MIASTO?

Tenisowe, skórzane adidasy okazały się na tyle uniwersalne, że podbój miejskich stylizacji w ich przypadku odbył się błyskawicznie.

Minimalistyczny, czysty design i biały kolor klasycznego wcielenia Stan Smith (oczywiście, z biegiem lat powstawały i nadal powstają kolejne), wygoda i wysoka jakość materiałów – wszystko to przyczyniło się do tego, że model ten stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najlepiej sprzedających się adidasów na całej planecie.

Choć dokładne statystyki są nieznane, szacuje się, że do 1988 roku sprzedano ogółem 22 miliony par.

Do 2005 liczba ta urosła do 40 milionów.

Sukces sprawił, że w 2000 roku na rynek wjechał „udoskonalony” model Stan Smith II, jednak nie cieszył się już takim wzięciem.

W 2008 klasyk wrócił w glorii i chwale, choć pozostała jeszcze jedna przeszkoda do pokonania…

PRODUKCJA WSTRZYMANA

W okolicach roku 2010 sprzedaż gwałtownie wyhamowała. Powodem okazało się zbytnie nasycenie rynku: było na nim po prostu zbyt wiele par adidas Stan Smith i klienci przestali odczuwać potrzebę kupowania nowych.

Adidas ratował sytuację decyzją o wstrzymaniu produkcji. W 2011 i 2012 roku nie powstała ani jedna nowa para ikonicznego modelu.

Stan Smith przyznał publicznie, że niespecjalnie przypadł mu do gustu taki pomysł, ale rozumie stanowisko marki.

Następnie niemiecki gigant zaaranżował kilka kolaboracji, dzięki którym tenisówki zyskały nowe oblicze. Customizowane wersje klasyka ruszyły na podbój social media.

Oczywiście, był to grunt pod wielki powrót.

ADIDAS STAN SMITH POWRACA

Nowe pary wróciły oficjalnie na sklepowe półki 14 stycznia 2014 roku. Towarzyszyła temu intensywna promocja, no i… Chwyciło.

Po raz kolejny okazało się, że ponadczasowy, prosty design i umiejętność dopasowania się do każdej stylówki są w stanie wynieść ten model naprawdę wysoko w niepisanym rankingu sneakerheadów.

A Stan Smith? W 2018 roku wydał książkę o wiele mówiącym podtytule: „Niektórzy ludzie myślą, że jestem butem”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *