Branża sneakerów obiera nowy kierunek! Sportowcy przestali być grupą sprzedającą najwięcej butów!

Skąd wzięły się komfortowe, amortyzowane, mega, ultra, hiperkomfortowe sneakery? Ano, ze świata sportu. Przez lata to właśnie atleci (głównie koszykarze) byli twarzami nowych modeli. Wystarczy wymienić choćby Michaela Jordana, Chucka Taylora czy LeBrona Jamesa. Ale branża sneakerów siłą rzeczy musi zmienić kierunek, ponieważ sportowcy utracili niedawno status najważniejszych influencerów w świecie wygodnego obuwia. Kto ich wyprzedził?

Biorąc pod uwagę szaloną popularność butów Yeezy firmowanych nazwiskiem Kanyego Westa, kolaboracje Pharrella Williamsa z adidasem czy Rihanny z Pumą, chyba nikogo nie zdziwi specjalnie, że palmę pierwszeństwa mają obecnie muzycy.

Liczby nie kłamią

Sklep Stadium Goods udostępnił niedawno do publicznej wiadomości dane, z których wynika, że Kanye West (adidas) sprzedaje 70,9% sneakerów więcej, niż koszykarz Steph Curry (Under Armour). Z kolei LeBrona Jamesa (Nike) wyprzedza o 9,4%. Jeśli weźmiemy pod uwagę zysk zamiast ilości sprzedanych par, Pharrell Williams (adidas) zarabia na swoich butach dwa razy tyle co James.

W zasadzie świat sportu ma już tylko jednego ambasadora z prawdziwego zdarzenia, choć jest to sportowiec od lat nieaktywny – mowa oczywiście o Michaelu Jordanie. Co do pozostałych, wszyscy atleci współpracujący z brandami produkującymi sneakery, pozostają w tyle ze sprzedażą za muzykami.

branża sneakerów

Zdjęcie via adidas Group.

Dlaczego tak się dzieje?

Skąd malejący wpływ sportowców na uliczne stylizacje? Współwłaściciel Stadium Goods, Jed Still, wyjaśnia: „Wpływ artystów na kulturę staje się jedynie coraz większy w dzisiejszym krajobrazie, mają większą liczbę obserwujących w mediach społecznościowych i cieszą się ogólnie większą uwagą tradycyjnych mediów. Ponadto, podczas gdy buty sportowców są produkowane pod kątem użyteczności dla danej dyscypliny, artyści mogą skupić się bardziej na samym stylu, estetyce, mogą oddać swój punkt widzenia i gust. To ma automatycznie przełożenie na sprawne tworzenie ciekawych stylów, które podobają się konsumentom. Ponadto mają możliwość zrobienia większego marketingowego szumu dzięki ogromnej liczbie obserwujących.”

branża sneakerów

Branża sneakerów opuści sport?

Już teraz można zaobserwować swego rodzaju odpływ zainteresowania największych producentów obuwia ze świata sportu. Co nie oznacza oczywiście, że atleci nie będą kolaborowali z nimi przy nowych projektach.

Wszystko wskazuje jednak na to, że dni wpływu sportu na to, co nosimy na co dzień na naszych nogach, są już policzone. I dotyczy to nawet tenisówek i butów koszykarskich, które z racji braku korków bardzo łatwo było przenosić z kortów i parkietów na ulice miast.

Sportowcy będą zatem wypuszczać w świat modele przeznaczone do… uprawiania sportu. Z kolei trendy w ulicznej modzie będą wyznaczać artyści.

Branża sneakerów zyskała nowego lidera. Do czasu, oczywiście, aż również muzycy zostaną przez kogoś zdetronizowani. 😉

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o