Nadchodzi nowa sneakerowa rewolucja?

Na początku roku rynkiem sneakerowym solidnie zatrząsnął model Nike Adapt BB, którego główną cechą były sznurowadła sparowane z urządzeniem mobilnym. Kiedy właściciel pary kicksów chciał poluzować lub zacieśnić sznurówki, mógł skorzystać z przycisków na bucie lub po prostu z zainstalowanej na smartfonie aplikacji.

Rok 2019 powoli dobiega końca, niemniej przed jego upływem szykuje nam się kolejna rewolucja związana ze sneakerami i technologią wireless.

Dokładniej: chodzi o model butów, który… wibruje w takt muzyki. A może nawet nie do końca muzyki, a szeroko rozumianych dźwięków, odtwarzanych na sparowanym z kicksami urządzeniu.

Nowy gadżet nazywa się Ep 01, a nazwa wskazuje na to, że na tym jednym modelu związek muzyki z kicksami się nie skończy.

KTO JEST AUTOREM?

Pomysłodawcą i konstruktorem niecodziennej pary jest Brock Seiler, z kolei za produkcję i sprzedaż butów odpowiada firma o nazwie Droplabs, pochodząca z Los Angeles.

Seiler wpadł na swój pomysł, gdy obserwował zespół nagrywający muzykę w studio. Wibrująca od dźwięków instrumentów podłoga wydała mu się najlepszym z możliwych efektów wpływających na odbiór utworów.

To był początek drogi, która ostatecznie przywiodła go do zaprojektowania i stworzenia Ep 01.

JAK TO DZIAŁA?

Za wibracje odpowiada technologia o nazwie Droplabs Technology™. Działa ona za pośrednictwem połączenia Bluetooth.

Po włączeniu odpowiedniej opcji w smartfonie czy w innym urządzeniu mobilnym, aplikacja wprawia buty w drżenie, którego rytm i intensywność zależy od słuchanych na urządzeniu dźwięków.

Jak głoszą sami twórcy tego nowatorskiego rozwiązania: „Kombinacja dźwięku i widoku na ekranie pozwala ci na większe wrażenie uczestnictwa w tym, co słyszysz i widzisz. Dodatkowy zmysł w postaci dotyku wprowadza cię do nowego świata.”

Odrobinę pompatyczne stwierdzenie, niemniej rozwiązanie to nabiera więcej sensu, jeśli zestawimy je z innym środkiem immersji, a konkretnie z goglami do wirtualnej rzeczywistości.

WIBRUJĄCE BUTY, A TECHNOLOGIA VR

Wielu ludzi korzystających z gogli doznaje nieprzyjemnego uczucia zawrotu głowy po ich założeniu.

Dzieje się tak, ponieważ ludzkie ciało nie może przez chwilę instynktownie zidentyfikować swojego miejsca w przestrzeni.

Technologia Droplabs rozwiązuje ten problem. Dzięki wibracjom przesyłanym do ciała przez buty, wie ono, w jakim dokładnie miejscu się znajduje.

Przenosisz się zatem do nowego świata bez problemu i bez przykrego, przejściowego uczucia, że znajdujesz się w pewnym zawieszeniu między dwiema rzeczywistościami.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

We’re developing audio technology to enable the world to feel sound — from the ground up. #LifeAmplified

Post udostępniony przez DropLabs (@droplabs)


PRZYJMIE SIĘ?

Wszystko to brzmi ciekawie i nawet praktycznie, tylko pytanie, czy wibracje są tym, czego użytkownicy butów naprawdę potrzebują?

Do tego pojawiają się pierwsze głosy krytykujące przeciętny design… Choć na tym polu Ep 01 nie wypada wcale najgorzej.

Gorzej jest z ceną. Buty w preorderze można zamawiać na stronie producenta za 549 dolarów, czyli całkiem sporo.

A czy technologia warta jest zachodu? To akurat już pytanie do Ciebie, daj nam znać, co myślisz o takim nietypowym rozwiązaniu!

*

Czytaj również:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o