Jak dbać o buty, żeby wytrzymały przez lata? Mamy 10 sposobów!

W idealnej rzeczywistości sytuacja z kupowaniem butów byłaby prosta: każdą parę cechowałyby wysoka jakość i trwałość pozwalająca na utrzymywanie jej przy życiu przez lata. Ma się rozumieć, że nie wygląda to tak różowo i czasem trzeba przejść przez proces reklamacji.

A czasem bywa i tak, że reklamacja została odrzucona, ponieważ zdaniem specjalisty, z obuwiem wszystko było ok i to użytkownik nosił je w nieodpowiedni sposób.

Co to w ogóle znaczy i jak dbać o buty? Przybliżamy niżej listę dziesięciu najczęściej występujących zaniedbań właścicieli sneakerów, którą możesz spokojnie potraktować jako wykaz tego, co robić, a czego NIE robić z nową parą. Starą w sumie też.

Zwłaszcza, kiedy mowa nie o trampkach z bazarku za dwie dychy, tylko o parze drogich, dopieszczonych sneakerów, na które oszczędza się miesiącami.

1. NIE CHODŹ CIĄGLE W TYCH SAMYCH BUTACH

Stopa jest jedną z tych części naszego ciała, które cechują się największą potliwością. A pot to śmiercionośny czynnik dla naszego obuwia, o czym jeszcze będzie mowa.

Zwłaszcza w gorące, letnie dni spędzanie kilku godzin w tych samych butach sprawia, że zaczyna się w nich robić nieciekawie… Albo ciekawie, jeśli studiujesz biologię, a Twoja specjalność to rozwój bakterii.

Pot, para wodna, mikroskopijne żyjątka… Wszystko to w jakiś sposób niszczy wyściółkę buta, mocowania, materiał cholewki. A teraz wyobraź sobie taki proces trwający każdego dnia, przez dłuższy okres.

Każdy but ma swoją granicę bólu i żadna para noszona codziennie nie wytrzyma dłużej niż rok.

2. WYCZYŚĆ, KIEDY SIĘ UBRUDZĄ

Brak konserwacji to jeden z najczęściej występujących powodów zniszczenia buta. Pomijamy już fakt, że brudne kicksy nie są ani trochę przyjemnym doznaniem dla oka.

Buty skórzane potraktuj od czasu do czasu stosownym preparatem i czystą szmatką. Nawilżaj skórę, a ta odwdzięczy Ci się zwiększoną wytrzymałością, świeżością, no i co za tym idzie: estetycznym wyglądem.

Kicksy o tekstylnej cholewce czyść lekko zwilżoną ściereczką, a w przypadku trudnych plam użyj jednej z naszych domowych metod na czyste buty.

Ale pod żadnym pozorem…

3. NIE PIERZ BUTÓW W PRALCE

Na pozór wydaje się to błyskawicznym i nieszkodliwym rozwiązaniem. Na pewno znasz kogoś, kto na widok brudnych trampek zamiast siąść do mozolnego wywabiania plam, przeżegnał się i wrzucił swoją parę do bębna.

Jest kilka tipów jak prać buty: w niskiej temperaturze, przez krótki czas (krócej niż pół godziny), owinięte ręcznikiem, by nie obijały się nadmiernie w trakcie wirowania.

Prawda jest jednak taka, że nawet takie krótkie pranie wpływa negatywnie na mocowanie podeszwy do cholewki. Każdy klej z czasem się rozpuszcza, a pranie butów (zwłaszcza wielokrotne) w znacznym stopniu przyspiesza ten proces.

4. SZNURUJ DO KOŃCA

Niektórzy mają w zwyczaju niepełne sznurowanie butów poprzez odpuszczanie wiązania ostatniej dziurki, co prowadzi do zniszczenia materiału cholewki.

Jak to się dzieje? Podstawowym zadaniem sznurowadeł jest stabilizowanie stopy wewnątrz buta, aby przylegała mocno do wyściółki i nie poruszała się wewnątrz podczas chodzenia, co wywoływałoby tarcie.

Kiedy dochodzi do tarcia, materiał zużywa się. Prowadzi to do jego nieuchronnych uszkodzeń, zwłaszcza w okolicach dużego palca lub zapiętka.

Z tego powodu warto sznurować zawsze do końca. Albo nie mieć potem wyrzutów do siebie/sklepu/producenta (dowolne skreślić), że droga para starła się w kilka miesięcy od pierwszego założenia.

5. ZAWSZE IMPREGNUJ

Impregnat w sprayu wytwarza niewielką (liczoną w nanometrach) warstwę ochronną na cholewce. Od tej pory przez jakiś czas (liczony najczęściej w tygodniach, zależy od jakości preparatu) but jest zdecydowanie bardziej odporny na zabrudzenia, tłuszcze, wilgoć.

Nie oznacza to oczywiście stuprocentowej odporności na wyżej wymienione przypadłości, ale lepiej impregnować, niż pozostawiać sprawy swojemu biegowi. Tym bardziej, że jest wiele czynników osłabiających cholewkę buta, a zewnętrzna wilgoć to jeden z najpoważniejszych.

Pro tip #1: impregnuj buty przed pierwszym spacerem. Jeśli zrobisz to po fakcie, możesz utrwalić pod warstwą ochronną jakieś zabrudzenia, które przytrafiły Ci się podczas wypadu poza dom.

Pro tip #2: nigdy nie rozpylaj impregnatu w domu. To toksyczne, łatwopalne substancje o intensywnym zapachu, od których łatwo można dostać zawrotów głowy, lub nawet zemdleć. Rozpylaj w odległości mniej więcej 30 centymetrów od cholewki, z zasłoniętymi ustami i nosem.

Żeby sprawdzić, czy but jest odpowiednio zaimpregnowany, możesz upuścić kroplę wody na jego powierzchnię. Na nieimpregnowanym bucie kropla błyskawicznie wsiąknie w materiał, na zaimpregnowanym spłynie bokiem.

6. ROZSZNURUJ PRZED ZDEJMOWANIEM

Kolejny z drobnych grzeszków lenistwa, które wszyscy (?) popełniamy – zdejmowanie nierozsznurowanych uprzednio butów. Również zdejmowanie za pomocą wciskania palca między stopę a podeszwę nie jest specjalnie wskazane, ponieważ rozciąga nienaturalnie materiał. Może to prowadzić do poluźnienia mocowania na styku podeszwa-cholewka w okolicy zapiętka.

Także zdejmowanie kicksów drugą stopą (opieranie pięty buta o nos drugiego, by zdjąć go przy użyciu zasady dźwigni) jest zdecydowanie odradzane przez specjalistów od obuwia.

Najbezpieczniejszą metodą jest wyposażenie się w łyżkę do butów. To drobny wydatek i znacząca inwestycja, jeśli weźmiemy pod uwagę, o ile wydłuży nam się żywotność nie tak znowu taniej pary sneakersów.

7. BUTY BRZYDKO PACHNĄ? REAGUJ

Problem związany z nieprzyjemnym zapachem dochodzącym z butów nie dotyczy jedynie kwestii estetycznych. Jest ściśle powiązany ze zjawiskiem rozwoju bakterii i wilgoci wewnątrz buta, a w obu przypadkach mówimy o czynnikach mogących prowadzić do ich zniszczenia.

Na tym blogu pisaliśmy już o tym, jak radzić sobie z przykrymi zapachami z butów domowymi sposobami, więc nie pozostaje nic innego jak odesłać do tego tekstu.

8. ZAKŁADAJ SKARPETY DO BUTÓW

W poprzednim podpunkcie wspomnieliśmy o rozwoju bakterii w bucie. Jednym z najprostszych sposobów na zaproszenie większej liczby żyjątek i do zapewnienia im optymalnego środowiska do rozwoju jest wyrobienie w sobie nawyku noszenia butów bez skarpet.

Rozumiemy, kwestie stylistyczne też grają rolę i nie każdemu pasuje noszenie butów z wystającymi znad cholewki socksami. Polecamy jednak zaopatrzyć się choćby w jakieś wyjątkowo niskie stopki, by nie ułatwiać życia bakteriom, które nie dość, że zasmrodzą nam wnętrze buta, to jeszcze doprowadzą do rozpadu materiału.

9. WYPOSAŻ SIĘ W ODPOWIEDNIĄ WKŁADKĘ

Wkładki OrthoLite, czy wynalazki Vans o nazwach ComfyCush i UltraCush, zapewniają solidny oręż w walce z bakteriami, odorem i wilgocią. Zwłaszcza wkładka OrthoLite to dobra inwestycja, ponieważ zachowuje ponadprzeciętną sprężystość i dokłada do tego komfort strefowej amortyzacji – kto raz jej zaznał, tego do wyrobów tego producenta specjalnie przekonywać nie trzeba.

Produkty OrthoLite znaleźć można w butach takich firm, jak Converse, adidas, Reebok i wiele innych. Profilowane wkładki zapewnią dodatkową warstwę ochronną, stawiając granicę między stopą i wyściółką buta. Warto.

10. NOŚ BUTY STOSOWNE DO PORY ROKU

Niby banał, ale wciąż można zaobserwować ludzi wystawiających na działanie mrozu swoje Consy, Disruptory, czy inne wiosenno-letnie buty.

To działa też w drugą stronę, choć naturalnie znacznie rzadziej. Noszenie wiosną i latem ciepłych modeli zapewniających izolację termiczną tylko przyspiesza wszystkie opisane wyżej procesy związane z wilgocią i mikrobami.

Jak dbać o buty? Nie należy między innymi ubierać butów letnich na śnieg. Na zdjęciu właściwe obuwie zimowe.

Nie musisz mieć w domu szafy pełnej butów, ale kilka par się przyda (patrz: punkt pierwszy tej listy). W dodatku porozdzielaj je na buty wiosenno-jesienne, typowo letnie i typowo zimowe.

W razie wątpliwości skontaktuj się ze sklepem i zapytaj, które buty nosić o danej porze roku.

JAK DBAĆ O BUTY? KTO PYTA, NIE BŁĄDZI

Kontakt z działem reklamacji to w ogóle dobry pomysł przed zakupem obuwia. Ten artykuł stanowi swoiste wprowadzenie do tematu właściwego obchodzenia się z butami, ale po info warto udać się do źródła.

Lepiej uzyskać od specjalisty wiadomość przed zakupem, a nie po, kiedy para się zniszczy. Jakby co, piszcie maile na [email protected]

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o