Naturalne sneakery są możliwe! Reebok chce robić buty z tego, co rośnie

Rok temu Reebok uderzył do mediów z deklaracją, że zrobi naturalne sneakery – wytworzone jedynie z odnawialnych surowców, które występują w naturze. Ambitny projekt nie znalazł jeszcze pełnej finalizacji, ale model NPC UK Cotton + Corn to poważny krok w kierunku ostatecznego sukcesu na polu naturalnych butów.

Debiut NPC UK

Nowe, uniseksowe sneakery zadebiutowały na sklepowych półkach w sierpniu tego roku i zostały ciepło przyjęte przez konsumentów. Stylowe i minimalistyczne – wyglądają na idealne, lekkie buty na lato.

Czy rzeczywiście udało się uniknąć sztucznych materiałów przy produkcji tego modelu? Cóż… Nie do końca.

Departament Rolnictwa propsuje

Cholewka została wykonana w 100% z bawełny. No i może nie jest to posunięcie tak do końca rewolucyjne… Ale co z podeszwą? Przecież wszystkie są wykonywane ze sztucznej gumy… A przynajmniej większość. Ciężko sobie wyobrazić, by miały być wytworzone z… kukurydzy?!

Tak jest, w końcu „corn” w nazwie zobowiązuje. Ale do 100% naturalności nie udało się dobić. Podeszwa modelu NPC UK jest bio tylko w 75%. Uczciwie należy przyznać, że to i tak dużo. Wyczyn docenił również USDA, czyli Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, który dał propsy projektowi odpowiednim certyfikatem.

naturalne sneakery

Ledwo wpadły do oferty Reeboka – a już się wyprzedały.

Susterra: jak substancja z kukurydzy pomogła w powstaniu nowego modelu

Szef działu innowacji w Reebok, Bill McInnis, jest dobrej myśli, a o swoim projekcie wypowiada się, rzecz jasna, w samych superlatywach.

„Obecnie wszystkie sneakery dostępne na sklepowych półkach są wytwarzane z produktów na bazie ropy naftowej lub olejów – przykładem są pianka EVA lub sztuczne gumy. Olej nie jest uznawany za produkt odnawialny”, powiedział McInnis. „Ten projekt polega na tworzeniu butów z tego, co rośnie, co jest odnawialne.”

Żeby osiągnąć ten cel, Reebok zdecydował się na współpracę z Tate & Tyle, oddziałem koncernu chemicznego DuPont, który odpowiedzialny jest za obszar związany z produktami biodegradowalnymi. To właśnie Tate & Tyle odegrał główną rolę w powstaniu Susterry – substancji pochodzenia organicznego, która ma szerokie zastosowanie w przemyśle. Wytwarzana jest z przemysłowej kukurydzy.

McInnis: „Destylują kukurydzę do postaci płynu i to z tego robimy spód butów. Możesz z tego zrobić, co tylko chcesz – usztywnienie zapiętka czy etykietę na języku.”

W pełni naturalne sneakery są możliwe?

W tej przysłowiowej beczce miodu znalazła się też oczywiście łyżka dziegciu. Z Susterry nie da się zrobić miękkiej pianki, która miałaby amortyzujący efekt. Dzięki rozwiązaniom konstrukcyjnym udało się w NPC UK uzyskać odpowiednią amortyzację… Ale to i tak środek zastępczy i nie sprawdzi się w każdym typie butów.

McInnis jest jednak optymistyczny: „Pracujemy nad pianką. Kiedy już ją uzyskamy, będziemy mogli zrobić dowolny typ sneakera. Któregoś dnia będziesz mógł zakopać swoje buty w ogródku i rozłożą się w kilka lat. W tej chwili stare buty zalegają setki lub nawet tysiące lat.”

naturalne sneakery

Zdjęcie via Reebok.

Planet Reebok

W realizacji swojego celu, jakim są stuprocentowo naturalne sneakery, Reebok odkurzył stare hasło reklamowe z początku lat 90. i nadał mu nowe znaczenie. Planet Reebok, bo tak brzmi, to szyld, pod którym znajdować się mają wszystkie środowiskowe inicjatywy marki.

Prócz omawianego w tym tekście modelu, w kategorii Planet Reebok znajdziemy owoc kolaboracji z Thread International – czyli organizacją zajmującą się produkcją odzieży we współpracy ze znanymi markami i promującą postawy ekologiczne. Tak powstał model Reebok Guresu Thread, wykonany między innymi z pozyskanego w ramach recyklingu plastiku. Nasuwają się automatycznie pozytywne skojarzenia z projektem adidas x Parley.

Sąsiedzi źródłem inspiracji

Skąd się biorą te wszystkie innowacyjne pomysły? Zdaniem McInnisa – z nietypowego sąsiedztwa. Reebok przeniósł się niedawno do nowej siedziby w Boston’s Innovation & Design Building.

„Jedną z zalet funkcjonowania w tym budynku jest to, że trafiasz tu na ciekawe firmy”, mówi McInnis i podaje przykład wpływu takiego sąsiedztwa na planowanie dalszych kierunków rozwoju. „Firma Ginkgo Bioworks hoduje swoje materiały z bakterii. Rozwiązanie jest bardzo kosztowne, więc ciężko oceniać mi jego przydatność dla nas, ale to interesujący pomysł.”

Środowisko jest w modzie

Ostatnimi czasy na dobre rozkręciła się pozytywna moda na ochronę środowiska i tworzenie (oraz kupowanie) produktów, które zapobiegają zanieczyszczeniom – albo przynajmniej nie szkodzą. Doskonałym przykładem może tu być nie tylko wspominana już w tekście współpraca adidasa z organizacją Parley, walczącą o czyste oceany, ale również powstałe w Amsterdamie Gumshoe, czyli buty wykonane częściowo z zalegającej na chodnikach, zużytej gumy do żucia.

Jest zatem zapotrzebowanie na naturalne sneakery i zapewne będzie ono rosnąć. Dla Reebok to świetna wiadomość. Dla osób walczących o czyste środowisko – również.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *